Powiedział posłusznie: – W takim razie tu na ciebie zaczekam.
Mężczyzna na dole zachowywał się tak, jakby nie bał się zdemaskowania. Beztrosko bawił się z kotami. Chwilę później do pokoju weszła pokojówka.
Chciała podejść do okna i mnie zawołać, ale podeszłam i jej przerwałam. Zapytałam: – Jak się miewa moja przyjaciółka? Zabierają ją do szpitala?
– Tak, przygotowują się do wyjazdu – odpowiedziała






