– Miłość? Próbujesz mnie uwiązać w imię miłości?
Pytania tego mężczyzny zawsze były ostre. Wpatrywał się w Emmi okrutnymi oczami i oświadczył: – Twoja miłość jest dla mnie przeszkodą i ciężarem.
Emmi zadrżała. Nagle zrobiła duży krok w tył i poddała się.
– Dobrze, rób, co chcesz. Nigdy mnie nie obchodziło, czy rodzina Hullów należy do mnie! Co więcej, Martti zawsze nadawał się do tego bardziej ode






