– Jest zimny i bezduszny jak kostka lodu!
Zachary otworzył oczy i cicho wypowiedział imię Emmi.
Emmi wzdrygnęła się.
– Słucham?
– Czy wciąż jestem winien tobie albo rodzinie Hullów coś jeszcze?
Zachary zadał proste pytanie, na które nie potrafiła odpowiedzieć.
Martti poczuł, że sytuacja uległa pogorszeniu. Szybko odwrócił ich uwagę i zmienił temat.
– Przestańmy o tym rozmawiać. Powinniśmy przedysk






