Kilka osób stojących przy wejściu do willi również przeżyło szok na mój widok. Martti zapytał jako pierwszy: – Ty też tu jesteś? Dlaczego?
Głos Marttiego brzmiał obco, ale jego reakcja była znacznie lepsza niż tych obok niego! Przyszedł razem z Joshuą, Easonem – którego spotkałam tylko raz, kiedy graliśmy w gry – i oziębłą Emmi.
Kiedy przybyli, miałam na sobie tylko koszulę Zachary'ego, a moje wło






