Zachary mnie nie powstrzymał.
Rzadko odmawiał moim prośbom. Przez większość czasu po prostu przyglądał mi się w milczeniu i pozwalał robić, co tylko chciałam.
W moim polu widzenia ukazała się jego pokryta bliznami klatka piersiowa. W zwykłe poranki byłam zbyt onieśmielona, by patrzeć na niego wprost, więc nigdy nie miałam okazji dobrze się jej przyjrzeć.
Na ciele Zachary'ego było wiele blizn. Niek






