Czułam, że Wallace nie był tak przerażający, jak opisała to Yara. W końcu podczas Księżycowego Nowego Roku, kiedy zatrzymał się w moim domu, zachowywał się jak nastolatek. Nie zrobił nic oburzającego i można było się z nim całkiem łatwo dogadać.
Jednak widząc, jak zmartwiona była Yara, zgodziłam się z nią wyjść. Właśnie gdy zbliżałyśmy się do wyjścia, padł na nas snop światła z reflektora. Słodki






