Wobec takiego zarzutu Charlotte nie mogła odpowiedzieć, więc udawała rozsądną i powiedziała spokojnie do Jeanne: "Mamo, nic się nie stało."
W rzeczywistości Jeanne wcale się tym nie przejmowała. Dla matki i syna Charlotte była narzędziem do wykorzystania przeciwko Joshui, a kogo obchodzą uczucia narzędzia?
Jednak w duchu kipiała ze złości. Wanda odważyła się do niej tak mówić! Jak się spodziewał






