Rufus odetchnął z ulgą. Przynajmniej nie prawiła mu morałów.
Odkręcił butelkę, odchylił głowę i pociągnął długi łyk wody, wyglądając przy tym całkiem ponętnie.
Członkowie ekipy filmowej w pobliżu, widząc tę intymną chwilę między Rufusem i Wandą, szepnęli: – Gdyby nie to, że ona jest mężatką, nazwałbym ich idealną parą! Widziałeś to zdjęcie wczoraj?
– O tak, niewinna róża i dziki pies! Cudowne!






