"Wando! O, dzięki Bogu, naprawdę przyszłaś!" Kiedy pani Sullivan zobaczyła Wandę, jej twarz rozjaśniła się radością.
Czekała trzy dni, nie odważywszy się naciskać. Wanda wyświadczała swojemu synowi przysługę – nawet gdyby zdecydowała się nie pojawić, byłoby to w pełni zrozumiałe.
Wanda przeszła od razu do rzeczy: "Pani Sullivan, w jakim stanie jest Lincoln?"
"Operacja zakończyła się ogromnym su






