Joshua uśmiechnął się i zignorował ostrzeżenie Andy'ego.
Ocierając dłoń Wandy, cicho zapytał: – Czy twoja mama kiedykolwiek tak opiekowała się twoim tatą?
– Oczywiście – odparł bez wahania Andy, kucając obok sofy. – Mama codziennie myła twarz i ręce tacie po wypadku.
Oczywiście, męski personel pielęgniarski zajmował się resztą.
Joshua zmierzył go wzrokiem i cicho zapytał: – Chodzi mi o to, czy two






