– Nie chcę cię przepędzić. Chodź, muszę z tobą porozmawiać – powiedziała Wanda.
Lincoln zawahał się i odwrócił.
Wanda upewniła się, że Joshua nie wysłał swoich ludzi, by zajęli się Lincolnem, kiedy zobaczyła, że nie ma na nim ani jednego siniaka.
Po wspólnym posiłku z jego rodziną, zapytała Lincolna: – Słyszałam, że odrzuciłeś ofertę Joshuy? Bilety lotnicze i ten czek? To prawda?
– Tak – odpowiedz






