Sekretarz skinął głową, słysząc odpowiedź prezydenta. "Rozumiem, panie Lee. Muszę przyznać, jest pan naprawdę wielkoduszny w porównaniu do swoich poprzedników!"
Joshua rzucił mu spojrzenie. Szkoda, że Wanda myślała inaczej.
"A, no tak, jest jeszcze jedna rzecz, o której musimy porozmawiać, szefie."
"Słucham."
"Już od miesiąca zostawia pan Freyę na lodzie. Zastanawiałem się, czy powinniśmy nadal wy






