Stuart nie zawiózł Eddie do domu. Zawiózł ją prosto do szpitala.
W przeciwieństwie do Scarlet, Eddie spodziewała się dziecka. Mogła je stracić w każdej chwili. Stuart bardzo się o to martwił.
Po serii badań lekarz upewnił się, że z Eddie wszystko w porządku. Z ich dzieckiem też było dobrze. Stuart w końcu mógł odetchnąć z ulgą i wrócić do ich mieszkania.
Eddie martwiła się, że będzie na nią wściek






