Mniej więcej po godzinie dotarli do domu Williama.
Był to starożytny budynek gotycki. Doprawdy wspaniały, niczym pałac.
Kiedy William i Eddie weszli do domu, natychmiast podeszły do nich służące, aby pomóc im zdjąć płaszcze i buty.
– To są nasi goście. Traktujcie ich dobrze – powiedział William.
– Proszę za mną – powiedziała służąca cichym głosem.
Eddie poszła za nią bez wahania. Weszła już na jeg






