Ale... nadszedł czas, żeby odszedł.
Musiał odejść teraz.
Ponieważ jego transakcje z Williamem wyszły na jaw. Ktoś znalazł ich konta spółek fasadowych i wszystkie te pieniądze zostały przechwycone.
Czekał na ten dzień od dawna.
Norman był człowiekiem, który miał go złapać.
Stuart odebrał telefon z wyprzedzeniem. Czekał na Normana przy drzwiach.
Był czerwiec. Nagle lunął deszcz.
Żołnierz trzymał nad






