Nikogo nie miał...
Te cztery słowa, niczym ostre igły, wbiły się głęboko w jej serce.
Jej twarz natychmiast pobladła. Nie spodziewała się, że Stuart przez tyle lat to wszystko przeżywał.
– Gdzie jest wiceprezes?
– Kiedy dowiedział się, że pani zmarła z winy wiceprezes, nie mógł sobie tego wybaczyć, nie wspominając o samej wiceprezes. Zerwał z nią wszelkie kontakty. Kiedy ją widział, patrzył na nią






