Po wyjściu z budynku Ashley mocno ściskała kartę w dłoniach. Wciąż pragnęła więcej.
Po chwili wahania zadzwoniła do mężczyzny, z którym nie kontaktowała się od lat, ojca Scarlet, Jeffa.
Kiedy odebrano telefon, Ashley usłyszała pijany głos Jeffa.
"Kto mówi?"
Słysząc ten dźwięk, Ashley od razu wiedziała, że znowu się upił.
"Ashley."
"Ty? Ty suko. Śmiesz teraz do mnie dzwonić. Powiedz mi, gdzie jeste






