Kiedy Scarlet otworzyła usta i wymówiła jego imię, mężczyzna natychmiast się odwrócił i podszedł do niej. Bez wahania wpił się w jej usta.
Objął ją mocno w talii swoimi dużymi dłońmi, posadził na biurku.
Scarlet była od niego znacznie niższa. Dlatego, żeby mógł ją głębiej całować, posadził ją od razu na biurku.
Zgarnął wszystkie papiery z biurka.
Ten pocałunek był dziki i arbitralny. Nie dał jej n






