Na lotnisku...
Kiedy Jason podążył za Grace do bramki, znów się odwrócił. Choć był pewien, że Scarlet się nie pojawi, nie mógł powstrzymać się od wypatrywania jej.
Oczekiwał jej, szalenie.
Ale jej nie zobaczył. Był skazany na rozczarowanie.
Widząc to, Grace zmarszczyła brwi. Powiedziała chłodnym głosem: "Jason, zapomnij o niej. I tak by cię zostawiła, prędzej czy później."
"Wiem. Mówiła mi już wcz






