– Nienawidzisz mnie, więc chcesz się na mnie zemścić, prawda? – powiedziała Scarlet, zmuszając się do spokoju.
Jason nie odpowiedział wprost: – Może. Usiądź, proszę. Porozmawiajmy. Mamy o czym.
Mówiąc ostatnie zdanie, Jason uniósł kącik ust, uśmiechając się jak demon.
Scarlet usiadła naprzeciwko niego. Jason rzucił okiem na stolik i wezwał kelnera.
– Marge, rocznik 82 – powiedział Jason.
– Tak, pr






