Po wejściu do samochodu Scarlet wciąż była zdezorientowana. Nigdy nie spodziewała się, że coś takiego wydarzy się na jej oczach, gdy po raz pierwszy przyszła do tego domu.
– Co... co się stało? – Scarlet przełknęła ślinę.
Jason uśmiechnął się gorzko i bezradnie: – Nie wiem. Nigdy wcześniej się ze sobą nie kłócili. Nigdy wcześniej się ze sobą nie zgadzali. Urodzili się, by być idealnymi partnerami,






