Poprawiłam włosy, spoglądając na swoje odbicie w lustrze. Podobał mi się ten nowy, różowy odcień. Nowa ja. Myślę, że dobrze w nim wyglądałam. Potrzebowałam świeżego startu. Jacob uznał, że nie jestem dla niego tą jedyną i odrzucił mnie dla jakiejś innej wilczycy ze stada, więc skończyłam z tym. Bolało, ale musiałam się skupić. Byłam silniejsza niż słaba, żałosna wilczyca, która kruszy się, gdy nie






