Jestem zszokowana nagłą zmianą osobowości Ashera. Gotowa jestem wysłać grupę poszukiwawczą za tym mrocznym, wrednym i ponurym Betą, którego tak często spotykałam, gdy droczył się ze mną żartobliwie, odciągając moje dłonie od twarzy, gdy próbowałam ukryć zakłopotanie własnymi słowami. Mówiłam bez zastanowienia, ale zauważyłam, że ostatnio zdarza się to coraz częściej, kiedy jestem w jego pobliżu…
C






