Ekscytacja Morgan w samochodzie była niemal namacalna, gdy ruszaliśmy w stronę Watahy Lotosowego Cienia. Myślę, że była podekscytowana perspektywą przedstawienia wszystkim swojego przeznaczonego partnera, ale z nią tak rozentuzjazmowaną, a strachem wypełniającym mój żołądek… nie wspominając o tym, że Asher nieustannie krążył mi po głowie, to mogła być piekielnie długa podróż! Marc zaproponował, że






