Rozdział 26 Lilah
Idę za Mamą i Tatą, zakładając, że wiedzą, dokąd zmierzają, a poza tym oboje widzą o wiele lepiej ode mnie. Potykam się tylko jakieś dziesięć razy, co wywołuje salwy śmiechu u obojga moich rodziców. Dawno już przywykli do faktu, że ich córka zdaje się chodzić, jakby jej stopy zostały założone na odwrót…
W końcu dotarliśmy do małej polany, która była urocza, słabo oświetlona przez






