— Ariello, wracaj tu natychmiast! Czy ty postradałaś zmysły? — Vinson z hukiem zatrzasnął drzwi.
— Odejdź stąd! Nie martw się. Spotkam się z tobą, jak tylko odzyskam to, czego chcę. Obiecuję, że tu nie zginę.
Po tych słowach zignorowała krzyki Vinsona i pobiegła na najwyższe piętro.
Cały budynek wypełniał gęsty dym.
Niedługo potem na miejsce przybyła straż pożarna i policja.
Vinsona odnalazła grup






