"Cholera!" – zaklął Vinson, tkwiąc w potrzasku.
Powietrze gęstniało od dymu z płonących przedmiotów w budynku, a temperatura wzrosła do nieznośnego poziomu.
Ech, co teraz robić? Zostawić to dziecko?
Vinson spojrzał na płaczące niemowlęta i postanowił zejść na dół.
Te dzieci mogą zginąć, jeśli wybiorę ratowanie tamtego faceta. Nie mam innego wyjścia.
W chwili, gdy Vinson zrobił kilka kroków w dół s






