W tym krytycznym momencie rozległ się głos Dylana. – Ani kroku dalej!
Królowa matka wbiła wzrok w zbliżającego się Dylana.
Choć byli matką i synem, nie widzieli się od czasu przyjęcia urodzinowego Dylana.
Gdyby nie ta sprawa dotycząca władzy, królowa matka nigdy nie zainicjowałaby spotkania z Dylanem. W końcu była jego matką. Skoro syn nie chciał jej widzieć, uznała, że nie ma powodu, by wychodzić






