Skoro nic mu nie dolegało, Vinson wypisał się na własne żądanie. Mimo to czuł się coraz bardziej zaniepokojony, ponieważ wciąż nie było żadnych wieści o Susanne.
Biorąc pod uwagę liczbę wrogów, jakich posiadał, nie potrafił ustalić, kto porwał jego matkę.
Po powrocie do Posiadłości Nightshire udał się do swojego gabinetu i obdzwonił wszystkie kontakty, mając nadzieję, że uzyska od nich jakikolwiek






