Wyraz twarzy Nancy stał się groźny, gdy pomyślała o tym, jak przebiegle Arielle sfingowała własną śmierć, by ją oszukać.
„Nie! Coś jest nie tak!”
Natychmiast zwróciła się do Monishy i szepnęła: – Wysłaliśmy kogoś, by zbadał śmierć Arielle. Czy ta osoba wróciła z raportem?
Monisha przeszukała pamięć i przypomniała sobie, że śledczy nie wrócił do nich z raportem; stanęła jak wryta, osłupiała.
Nancy






