– Celeste! – Nancy spojrzała na nią chłodno. – Wracaj do siebie, jeśli chcesz zachowywać się jak wariatka. To nie jest miejsce, w którym możesz robić, co ci się żywnie podoba.
W tamtej chwili Celeste była tak przepełniona nienawiścią, że posłała jej mordercze spojrzenie, po czym odwróciła się i wybiegła z impetem.
Nancy poczuła taką wściekłość, widząc ten wyraz twarzy, że aż zabolało ją w klatce p






