Alicia poprawiła ubranie, które niemal z niej spadało, widząc, jak on wpatruje się w telefon z posępnym wyrazem twarzy.
– Odbierz. Poczekam na ciebie w pokoju – powiedziała, kierując się do sypialni. Aaron patrzył na telefon, który wciąż dzwonił, i odebrał połączenie w ostatniej sekundzie.
– Mówiłem ci, że prędzej czy później zmuszę cię do ujawnienia tożsamości, Ari. Kto by pomyślał, że zadzwonisz






