Następnego dnia Mark został wysłany na misję. Miała ona trwać pięć dni, ale ukończył ją w trzy. Po prostu nie mógł się doczekać powrotu do domu.
– Mark, rozstańmy się, dobrze? Nie jestem warta twojej miłości. – Linda posmutniała na widok blizn na ciele Marka. Jestem tylko zabawką Jego Książęcej Mości. Nie zasługuję na niczyją miłość.
– Lindo, nigdy cię nie zostawię. – Misja, którą właśnie zakończy






