Mark poczuł przygnębienie na widok obojętnego wyrazu twarzy Lindy.
Czy aż tak zależy jej na Księciu? Jej stosunek do mnie zmienił się, chociaż jedyne, co zrobiłem, to wypuściłem kilka osób.
– Linda, miałem swoje powody. – Mark był całkowicie załamany. Zrobił to wszystko ze względu na ich wspólną przyszłość.
– Własne powody? Jakie powody? Czy nie wiesz, że postępując w ten sposób, zdradzasz Jego Mi






