Sasha wysłała jej zdjęcie walizki, obok której leżały dokumenty tożsamości ze zdjęciami Vinsona i Arielle.
Na widok tego zdjęcia dłonie Susanne nie mogły przestać drżeć.
Nie potrafiła opanować drżenia rąk, gdy ogarnął ją strach przed nieznanym. Natychmiast odszukała numer Sashy i zadzwoniła do niej.
Musiała zebrać w sobie całą odwagę, by zadać to krótkie pytanie: – S-Sasho, masz jakieś wieści o ni






