– Mamo, właśnie sobie przypomniałam, że muszę omówić pewną sprawę z Vinsonem. Chcesz pojechać ze mną? – Kiedy Arielle odwróciła się do Susanne, zdążyła już ukryć głęboko w sercu emocje, których przed chwilą doświadczyła.
W odpowiedzi starsza kobieta machnęła ręką. Nie chciała przeszkadzać małżeństwu. – Jedź. Ja sobie tu tylko poczytam gazetę i podleję kwiaty. Po prostu wróć wieczorem i zjedz ze mn






