– O co chodzi? – Widząc jego zmarszczone brwi, Arielle położyła swoją dłoń na jego dłoni.
Zamiast odpowiedzieć, Vinson podał jej telefon.
Gdy tylko przeczytała treść wiadomości, zrozumiała, skąd ten wyraz twarzy.
Gdyby była na jego miejscu, również nie wiedziałaby, co zrobić.
W końcu Gaspar był bratem Vinsona. Niezależnie od tego, jak bardzo Vinson nie chciał się do tego przyznać, łączyły ich więz






