Dex zareagował błyskawicznie, wciskając pedał gazu w podłogę i gwałtownie zjeżdżając na środkowy pas. O włos wyminęliśmyiadła na krawędzi okna. Serce zamarło mi na kilka uderzeń, gdy usłyszałam ogłuszający huk wystrzału.
Kule poszatkowały ciemnego SUV-a, który jechał obok nas. Odbili w prawo, ale wygląda małego, kasztanowego buicka, którego klakson o nosowym brzmieniu rozbrzmiał echem po autostrad






