Gdy sylwetka Chloe zniknęła z tarasu, ciało Iana bezwładnie opadło, osuwając się na balustradę.
Puste oczy Iana utonęły w bezkresnym, nocnym niebie. Pełen udręki zamknął oczy, pozwalając, by łzy swobodnie popłynęły mu po policzkach.
Dziewczyna, która kochała go z całego serca, miała już nigdy nie wrócić.
Tkwiący głęboko w sercu ból powoli promieniował na każdą część jego ciała, sprawiając, że Ian






