Iana w pośpiechu zabrano do szpitala.
Chloe dotarła bezpiecznie do domu.
Patrick i Mia odprowadzili ją pod drzwi, a potem zawrócili.
W salonie rodziny Irvine'ów Chloe siedziała na kanapie, otoczona przez bliskich, którzy upewniali się, że nic jej nie jest.
Chloe uspokajała rodziców, mówiąc: – Tato, mamo, on tylko próbował wywrzeć na mnie presję, żebym do niego wróciła. Naprawdę mnie nie skrzywdził






