Ian wstał, czując się całkowicie wyczerpany, zarówno pod względem emocjonalnym, jak i psychicznym.
Nawet po dostaniu drugiej szansy na życie, ku swojemu rozczarowaniu odkrył, że Edward i Shane wciąż są tak samo apodyktyczni i despotyczni jak dawniej.
Ian powiedział stanowczo: – Nawet jeśli ślub nie może odbyć się zgodnie z planem, nie ma mowy, żebym zaręczył się z Margaret.
Edward prychnął chłodno






