Było późno w nocy, a Ian przebywał w prywatnym pokoju na drugim piętrze klubu Royal Court.
Ian siedział na kanapie, a jego wyraz twarzy był tak ponury, że każdego zmusiłby do odwrotu.
– Panie Hamilton – zameldował Mitchell – zeszłej nocy panna Venn przelała dwieście tysięcy dolarów na konto pani Sherman. W tej chwili ukrywa się w hotelu ze swoim dzieckiem.
Ian stuknął w szklankę, mówiąc chłodnym g






