Chloe przewróciła oczami na widok Iana, chwyciła torebkę i wyszła.
Na chodniku przed barem Ian zagrodził jej drogę.
– Jest późno. Odwiozę cię do domu – powiedział.
Chloe była nieco zaskoczona, że Ian nie nalegał na jej powrót do posiadłości Rowe'ów. Zatrzymała się i stanęła naprzeciw niego.
– Ian, znamy się od ponad dwudziestu lat – powiedziała cicho. – Po wszystkim, co przeszliśmy, szczerze mówią






