Ian napotkał spokojne spojrzenie Chloe i w końcu ją puścił.
„A więc to dlatego była taka posłuszna, kiedy ją przytulałem. Okazało się, że widziała swojego tatę wchodzącego z trzepaczką” – pomyślał Ian.
Chloe po prostu stała, spokojnie patrząc, jak Ian obrywa.
Ian odwrócił się twarzą do Franka i Jill i zawołał niezręcznie: – Frank, Jill, jesteście.
Jill nie powiedziała ani słowa. Po prostu chwyciła






