Patrzyli na siebie z odległości zaledwie kilku centymetrów. Wyraz twarzy Iana nagle się zmienił, przesłonięty cieniem smutku.
Milczał przez długą chwilę, zanim w końcu zdołał przemówić.
– Chloe – powiedział Ian. – Nawet jeśli jesteśmy rozwiedzeni, nawet jeśli nie potrafisz mi teraz wybaczyć, po tym wszystkim, przez wzgląd na te dwadzieścia lat, które spędziliśmy dorastając razem jako przyjaciele z






