Późno w nocy, gdy nikogo nie było w pobliżu, emocje zwaliły się na Iana z całą siłą.
Nie miał pojęcia, ile wypił. Wszystko wydawało się mgliste; nie potrafił powiedzieć, czy śpi, śni, czy po prostu czuwa.
Następnego ranka Cora obudziła go, gdy spał na kanapie.
Ian usiadł wyczerpany i potarł skronie. – Cora, czy nie mówiłem ci już…
Zanim Ian zdążył dokończyć, Cora powiedziała szybko: – Panie Hamilt






