Gdy Philip skończył mówić, Chloe nie mogła oprzeć się uczuciu lekkiego skrępowania.
Nie znała Philipa zbyt długo, zaledwie kilka miesięcy, ale była pewna, że to porządny facet.
Poza tym, z Simonem od razu złapali wspólny język.
Simon mówił do niej po imieniu, więc zwracanie się do Philipa per „panie Foster” rzeczywiście brzmiało nieco oficjalnie.
Jednak Philip był zawsze tak opanowany i poprawny;






