"Dlaczego wciąż nie śpisz o tej porze?" – odebrał Philip, a jego głos brzmiał wyraźnie przez telefon, tonem łagodnym i stałym, niosącym nutę troski.
Chloe poczuła, że jej głos mimowolnie łagodnieje. "Philip, ile kosztowała ta sukienka, którą dałeś mi w zeszłym tygodniu?"
Po drugiej stronie zapadła krótka cisza.
Philip odpowiedział: "Nie jest wiele warta. Dopóki tobie pasuje, tylko to mnie obchodzi






