Było późno w nocy, a Chloe stała cicho na chodniku; cisza opustoszałej ulicy wisiała ciężko w powietrzu.
Patrzyła na Iana tak, jakby był dla niej nikim więcej niż obcym, jej oczy były lodowate i pozbawione emocji.
Czekała cierpliwie, aż Ian skończy swój wywód, po czym powiedziała do niego: "Ian, jestem teraz singielką. Mogę przyjmować prezenty od kogo chcę i nosić takie ubrania, jakie mi się podob






