Ian stał na środku salonu, wyglądając na nieco wycieńczonego.
Zamilkł na chwilę, po czym powiedział: „Ślub jest na razie przełożony, a zaręczyny nie wchodzą w grę”.
Jego głos był cichy, ale ton zdecydowany.
Miranda zapytała z niepokojem: „Ian, to ty się żenisz. Wszystko na ślub jest już gotowe, a teraz nagle mówisz, że do niego nie dojdzie? Przynajmniej podaj nam jakiś sensowny powód”.
Shane zażąd






